Postprodukcja to ostatni etap tworzenia filmu. Ostatni i szalenie ważny. To właśnie na tej „ostatniej prostej” nadajemy styl i charakter każdej scenie filmu.

Preprodukcja dzieje się zazwyczaj zza biurek, w terenie na dokumentacji albo w studiach castingowych. To czas na odpowiednie przygotowanie planu i skompletowanie ekipy.
Produkcja to praca na planie, nagrywanie materiału w konkretnej lokalizacji zgodnie ze scenariuszem. Jednak kiedy już nagramy wszystkie sceny i zrealizujemy scenariusz przychodzi czas na ostatni, najbardziej czasochłonny etap. Jest nim właśnie postprodukcja. Nie bez powodu mówi się, że to kuźnia charakteru i stylu.

Studio postprodukcyjne to kuźnia charakteru i stylu.

Studenci czy kursanci zainteresowani postprodukcją często biorą udział w pewnym eksperymencie. Mianowicie wykładowca pokazuje im zmontowany ale nieobrobiony materiał filmowy, który trwa dosłownie trzy sceny. Po czym do tego materiału podkłada romantyczną muzykę, adekwatnie wyciąga kolory i podkłada efekty. Do tego samego surowego materiału dobiera również muzykę grozy, z horroru i adekwatnie do standardów horroru koloruje materiał. Taki zabieg pokazuje, że ten sam materiał, te same sceny można obrobić na dwa skrajnie inne sposoby klimatyczne i mogą wyglądać dobrze. W związku z tym, pokazuje to jak jak duży wpływ na charakter, styl, klimat, a nawet gatunek filmu ma postprodukcja.

Oczywiście w praktyce wygląda to tak, że już od samego początku wiemy co chcemy uzyskać i w jakim kierunku ma pójść film. Każdy etap tylko to utwierdza i potęguje. Jednak siła montażu obrazu i dźwięku jest ogromna i tal na prawda to właśnie ona nadaje filmowi ostateczny sznyt.

Co tak dokładnie dzieje się w postprodukcji? Ile czasu trwa?
  • Przede wszystkim zaczynamy od przejrzenia całego nagranego materiału, wszystkich ujęć, scen. Po czym robimy selekcję i wybieramy najlepsze.
  • Kolejno bardzo ważna jest kolor korekcja.

 


Kolor korekcja, inaczej korekcja barwna to praca, która ma ogromny wpływ na odbiór materiału.
W jej trakcie wydobędziemy głębie kolorów, podniesiemy estetykę filmu, dopasujemy temperaturę barw, sprawiamy,
że będzie wyglądał naturalnie. Dzięki temu ujednolicimy cały materiał.
Trzeba pamiętać, że w końcu film nagrywamy o rożnych porach dnia,
filmujemy pod różnymi kątami, postacie są rożnie oświetlone, a kamera ma różne obiektywy.

Jeśli jednak cel jest inny możemy nakładać różne filtry, zmieniać zupełnie tonację barw
uchwycona przez kamerę. Taki proces nazywamy color gradingiem.


 

  • Naprawiamy napotkane problemy- wszelkie zniekształcenia, skazy, nieprawidłowości w obrazie.
  • Odpowiednio podkładamy, synchronizujemy dźwięki i dialogi, dodajemy efekty specjalne, nadajemy odpowiedni ton. Budujemy efektowną warstwę dźwięku, która uwydatni każde zdarzenie.

Dzięki temu nasycimy i spotęgujemy emocje, które widz ma odczuć w konkretnej scenie.
Jeśli film potrzebuje lektora, na tym etapie również się tym zajmujemy- nagrywamy i podkładamy.
Dźwiękiem tworzymy klimat i emocje. Zaskoczenie, wzruszenie, a nawet strach- wszystko to,
nawet podświadomie odczuwamy dzięki dźwiękom.Dźwięk i efekty również tworzą realizm sceny.
Jeśli widzimy, że pada deszcz musimy też go słyszeć.
Jeśli widzimy, że ktoś się skrada po starych schodach powinniśmy słyszeć skrzypienie drewna.
Gdy ktoś zatrzymuje się gwałtownie przed domem musi towarzyszyć temu pisk opon.


 

Natomiast jeśli chodzi o czas trwania tego etapu….nie ma żadnych standardów! Wszystko zależy od tego jak szybko chcemy wypuścić film w świat, od umiejętności i dbałości o szczegóły filmowców oraz od jakości sprzętu.